.jpg)
|
The Mis' Choć mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że plener był bardzo udany, to czegoś mi brakuje, mam wrażenie jakiegoś niedosytu. Jestem przekonany, że mogło być jeszcze lepiej. Jak zwykle zabrakło czasu - w sumie dwa (a tak naprawdę półtora) dni zdjeciowe, pogoda, która dała się we znaki i jeszcze tyle do zobaczenia, sfotografowania. Chwilami czułem się jak na szkolnej wycieczce - "już jedziemy bo trzeba jeszcze zajrzeć tu i tam..." Poplenerowa wystawa została odebrana bardzo dobrze - na otwarcie przyszło ponad 70 osób z całego powiatu. To moim zdaniem bardzo duży sukces. W opini wszystkich z którymi rozmawiałem była bardzo dobra. Siedzi chyba we mnie straszny malkontent bo sądzę, że mogła być jeszcze lepsza, pełniej pokazująca ten zakątek kraju. Gdyby te zdjęcia powiesić w jakimś neutralnym pomieszczeniu obawiam się, że trochę powiałoby nudą. Ten młyn zrobił za nas (i dla nas) dobrą robotę. Najprzyjemniejszy moment? Zdecydowanie chwila gdy zaświecił pierwszy reflektor gdy dzień przed otwarciem wystawy, ustawialiśmy światła w młynie. Kiedy zobaczyłem jak łgodne, miękkie światło odbijające się od sosnowych desek sufitu rozświetliło ciemne wnętrze wiedziałem już, że się udało... |