slider (17).jpg

media_o_nas

Wszystko co związane z Waszą i naszą przygodą przedstawione za pomocą mediów.

forum

Nieograniczone zasoby wiedzy w parze z setkami zdjęć,a wszystko w przyjaznej atmosferze

 Zapraszamy !

Spis treści
:: Sobieszewo 2010 :: Jacek
Moja galeria
Wszystkie strony

Jacek.

Plener fotograficzny w Sobieszewie, który odbył się w dniach 1-5 maja 2010 był moim pierwszym, zorganizowanym plenerem przez "Wyspę Skarbów", FujiFilm Polska i Klub użytkowników aparatów Fuji Fuji Klub PL. Wyjazd potraktowałem głównie jako warsztaty treningowe mające na celu:

- podniesienie własnych umiejętności w dziedzinie fotografii

- poznanie grona osób reprezentujących Fuji Klub PL, których do tej pory znałem tylko „wirtualnie” z portalu internetowego

- wymianę doświadczeń w dziedzinie sprzętu fotograficznego

- doskonalenie własnego warsztatu w dziedzinie obróbki zdjęć i ich prezentacji

To oczywiście główne cele wyjazdu na plener fotograficzny do Sobieszewa ale były także inne równie ważne. Wyjazd od początku planowałem z rodziną jako formę wypoczynku w nadmorskim klimacie, w sympatycznym towarzystwie nowo poznanych ludzi zrzeszonych wokół marki Fuji Film, pasjonatów i hobbistów w dziedzinie fotografii. Dla mnie i mojej rodziny plener łączył kilka wartości czyli przyjemne z pożytecznym. Pod każdym względem spełnił pokładane w nim oczekiwania. Nie tylko ja odebrałem pozytywnie i ciepło te dni spędzone na wyspie Sobieszewskiej. Moja żona Dorota, córka Aleksandra oraz syn Jakub byli i pozostają do dziś zachwyceni klimatem spotkania, nowo poznanymi ludźmi zarówno z Fuji Klub jak i miejscowymi pracownikami Domu Kultury „Wyspa Skarbów”, a także miejscem naszego zakwaterowania no i przede wszystkim gospodarzami tego miejsca.

Plener rozpoczął się w piątek 30.04 w godzinach popołudniowych od naszego przyjazdu i zakwaterowania w Sobieszewie. Wieczorem poznaliśmy pozostałych uczestników pleneru – Michał Lechański, Tadeusz Wróbel wraz z rodziną, Eliza Gazicka, Krzysztof Pobożan i Jarosław Sadowski oraz zapoznaliśmy się z planem na wszystkie dni pleneru. Wieczór zapoznawczy okazał się bardzo przyjemny i pierwsze lody szybko przełamane.

Sobota 1.05 – to pierwszy dzień zdjęciowy. Pobudka o 6 rano była straszna, śniadanie zjedzone w pośpiechu, bez smaku i wymarsz na wędrówkę po wyspie. Głównymi tematami zdjęciowymi były grobla i plaża w Sobieszewie. Warunki pogodowe były przyjazne, ale po kilku godzinach w swoich nogach czułem zrobione kilometry, dobrze że całą resztę rodzinki zostawiłem na miejscu. Do miejsca zakwaterowania wróciliśmy troszkę zmęczeni, a jeszcze bardziej głodni. Każdy rzucił się do kuchni. Po południu tego samego dnia odbyliśmy kolejną długą wędrówkę na szlaku Rezerwat przyrody Ptasi Raj. Głównym celem tej wyprawy byli mieszkańcy rezerwatu czyli ptaki. Tym razem w wyprawie uczestniczył najmłodszy uczestnik pleneru, mój syn Jakub. Przemaszerował z nami bez narzekania prawie 10 km, a w miejscach postoju brał ode mnie aparat i robił zdjęcia ptakom. Wieczorem mimo zmęczenia udaliśmy się na wspólną kolację do miejscowego pubu. Poznaliśmy tu organizatorkę wystawy Paulinę, było miło i przyjemnie. Największe wrażenie jednak zrobił Jarek i jego wielka pizza. Obiedzeni wróciliśmy do naszej miłej gospodyni Larisy na parę piwek i nocne pogaduchy, nie tylko o plenerze.

Niedziela 2.05 – drugi dzień to wyjazd na drugi kraniec wyspy czyli do ujścia Wisły Przekop. Wyruszyli najsilniejsi: Mariola, Tadeusz, Michał, Jarek, Krzysztof i ja. Pogoda była niesprzyjająca, wietrznie i chłodno. Główne motywy fotograficzne to tak jak w dniu poprzednim ptactwo wodne i krajobrazy. Po obiedzie i małym odpoczynku ja zająłem się wstępną obróbką wykonanych zdjęć, Dorota spędzała miło czas na pogaduszkach i piwku z Larisą, Ola uczestniczyła jako modelka w sesji portretowej Jarka i Krzysztofa, Michał i Tadeusz fotografowali bursztyn.

Poniedziałek 3.05 – ze względu na bardzo niekorzystną pogodę ten dzień został w całości wykorzystany na selekcję, obróbkę i przygotowanie zdjęć plenerowych. W pierwszym etapie jako praca indywidualna każdego z nas na własnym materiale a później w grupie, na pełnym materiale wszystkich uczestników pod kątem wystawy. Podczas tej selekcji najmłodszy Kubuś z aparatem w reku robił swoje pierwsze zdjęcia portretowe.

Wtorek 4.05 – dzień poświęcony na plener na terenach Stoczni Gdańskiej. Przez kilka godzin zwiedzaliśmy i fotografowaliśmy obiekty, budynki, hale i urządzenia dźwigowe należące do nieistniejącej już Stoczni Gdańskiej, która dla większości Polaków była nie tylko miejscem pracy tysięcy ludzi ale przede wszystkim kolebką „Solidarności” i znakiem zmian ustrojowych w Polsce i całej Europie. Po krótkiej przerwie udaliśmy się na górę Gradową aby z wysokości uwiecznić panoramę miasta Gdańsk. Ostatnim celem tego dnia były zdjęcia nocne na Gdańskiej starówce.

Środa 5.05 – ostatni dzień pleneru, związany był z przygotowaniem wystawy poplenerowej w „Wyspie Skarbów” , uroczystemu otwarciu i czynnym uczestnictwem w pierwszym dniu wystawy. Tradycyjnie zakończenie dnia nastąpiło w znanym nam pubie i smutno było, że to już koniec, że czas wracać do codzienności.

Na zakończenie Jacek, Dorota, Ola i Kuba wszystkim uczestnikom pleneru, za dni spędzone w serdecznej i rodzinnej atmosferze składają podziękowania z nadzieją na rychłe spotkanie przy okazji kolejnego pleneru organizowanego przez Fuji Klub PL. Pozdrawiamy serdecznie!!!

 



 

Napisali do nas...

Paulina Llera Arias

Najczęściej czytane

2324
Wyspa Sobieszewska
Paulina Llera Arias* W długi majowy weekend...
1211
:: Sobieszewo 2010 :: Sparrow.
  Tadek (sparrow) Piątek, 30 kwietnia:Między południem a...
983
O co chodzi...
Po co i dlaczego organizujemy plenery...
959
Korzyści z pleneru
Szukasz pomysłu na ciekawe wydarzenie kulturalne...
897
Legionowo 2009
  Legionowo :23-26 IV 2009 Wydarzenie...